Patron II LO w Jaśle

patron

Józef Modrzejewski ps. „Lis”, „Sęp”, „Leon”, „Karol”, „Prawdzic”, „Krakus”, „Jar”, vel Józef Przygaliński, Stanisław Majewski, Józef Chojnacki. Urodzony 14 lutego 1909 r.w Kuźnicach koło Włocławka. Ukończył Gimnazjum im. J. Długosza we Włocławku, w którym w 1930 r. zdał egzamin dojrzałości. Po maturze wstąpił do wojska i w latach 1930 – 1931 ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim, zaś w latach   1931 – 1933 Szkołę Podchorążych Artylerii w Toruniu. W latach 1933 – 1939 służył jako oficer służby czynnej w 3 pułku artylerii w Zamościu. W czasie służby wojskowej, jako oficer służby stałej, był kolejno: dowódcą plutonu liniowego, kompanii szkoły podoficerskiej, baterii w 3 pułku artylerii w Zamościu i w końcu oddziału pomiarowego 3 Dywizji Piechoty Legionów. W 1935 r. został awansowany do stopnia porucznika artylerii. Przed wybuchem II wojny światowej zdał egzamin do Wyższej Szkoły Wojennej i odbył próbny kurs w Rembertowie oraz staż w różnych rodzajach broni /łączność, piechota, kawaleria i lotnictwo/. W czasie kampanii wrześniowej w 1939 r. walczył z Niemcami w Górach Świętokrzyskich i na Lubelszczyźnie jako oficer służby wywiadowczej 3 Dywizji Piechoty. Dostał się do niewoli niemieckiej, z której zbiegł z transportu jeńców w Tarnowie. Po nieudanej próbie przedostania się przez Węgry do Francji, przystąpił do działalności konspiracyjnej.

W czasie okupacji niemieckiej był komendantem Obwodu ZWZ – AK Jasło od stycznia 1940 roku do końca akcji „Burza” w 1944 roku. Mimo poszukiwań przez Gestapo i aresztowań przeprowadzanych na terenie Inspektoratu AK Jasło w 1942 r., które niemal doszczętnie rozbiły aparat dowodzenia Inspektoratu i podległych mu obwodów, nie opuścił powierzonego mu Obwodu, zachowując go jako jednostkę w pełni dyspozycyjną. W czasie akcji „Burza” kierował całością działań bojowych na terenie Obwodu AK Jasło, dowodził 5 psp. W czasie okupacji niemieckiej został awansowany 1 lipca 1940 r. do stopnia kapitana artylerii, zaś 1 stycznia  1945 r. do stopnia majora. Aresztowany przez NKWD 9 września 1944 r., zbiegł. Po ucieczce pełnił funkcję zastępcy inspektora Inspektoratu AK Jasło. Po „Haszyszu” – Wincentym Stefanie Rutkowskim – od grudnia 1944 r. kierował Inspektoratem AK, a później NIE i DSZ Krosno/Jasło. W marcu 1945 r. w Wolicy usiłował go aresztować szef bezpieki jasielskiej, działacz PPS z czasów okupacji, Józef Kucharski. Mimo strzelaniny udało mu się wówczas zbiec. Latem 1945 r. próbował, wraz z dwoma kolegami z konspiracji, przeprawić się statkiem do Szwecji, bez powodzenia. W Krakowie nawiązał kontakt z WiN i został pierwszym kierownikiem Rejonu WiN Krosno, a następnie w Okręgu WiN Rzeszów w 1946 r. kierował Komórką „Z”. W marcu 1946 r. objął funkcję szefa sztabu WiN na teren miasta Krakowa, a w okresie od czerwca do października 1946 r. był kierownikiem WiN na miasto Kraków. W 1946 r. zagrożony aresztowaniem, przez Czechosłowację przedostał się do Monachium, gdzie zgłosił się w placówce II Korpusu, otrzymał polski mundur i dokumenty nieżyjącego żołnierza. Został przetransportowany do Włoch, skąd tuż przed Bożym Narodzeniem w 1946 r. ostatnim transportem wyjechał do Anglii. Początkowo pracował na farmie pod Londynem. Uczył się angielskiego i korespondencyjnie studiował rolnictwo, pracował w kolejce podziemnej, w późniejszym zaś okresie przy produkcji lodów. Ukończył kurs dentystyczny i w czasie ostatnich dwóch lat pobytu w Anglii pracował jako technik dentystyczny. Uczęszczał w Anglii na polski uniwersytet, ale studiów nie ukończył. Na podstawie uchwały Kongresu USA o osiedlaniu się w tym kraju polskich weteranów wojny, w styczniu 1951 r. opuścił Anglię i zamieszkał w Stanach Zjednoczonych w Filadelfii, gdzie rozpoczął pracę jako technik dentystyczny. Podjął inżynierskie studia wieczorowe,  po ukończeniu których zdał egzamin inżynierski. Przez 25 lat pracował przy budowie rafinerii i elektrowni.

Po raz pierwszy Józef Modrzejewski odwiedził Polskę w 1975 roku i wówczas powiedział: „Patrzę z pewną satysfakcją na tamte lata. Robiłem to, co wtedy było konieczne, niezbędne dla ratowania Polski. Ciężki żywot nigdy mnie nie odstraszał. Nie należę do ludzi, którzy albo tylko się cieszą albo rozpaczają”. Później jeszcze dwukrotnie odwiedził swoją ojczyznę.

Zmarł 27 października 1995 r. w Voorhees, niedaleko New Jersey w USA w wieku 86 lat. Urna z prochami legendarnego ppłk. „Lisa” złożona została na jasielskim cmentarzu 9 grudnia 1995 r. Rada Miasta nadała mu pośmiertnie tytuł Honorowego Obywatela miasta Jasła.